reklama

Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna

ICELAND.PL :: Islandia - strona główna portalu

ZANIM COŚ NAPISZESZ PRZECZYTAJ REGULAMIN  
JEŚLI KTOŚ CIĘ OBRAŻA LUB ŁAMIE REGULAMIN, NIE DAJ SIĘ SPROWOKOWAĆ, NAPISZ DO ADMINA!

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   ZalogujZaloguj 

Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   

Obywatelstwo - Czy dla kazdego?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna -> Newsy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ferag

Dołączył: 18 Lip 2008
Posty: 15
PostWysłany: 23 Gru 2008, 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czyli po jakim okresie przebywania na Islandii moge ubiegac sie o paszport?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
unregistered

Dołączył: 18 Mar 2005
Posty: 228
PostWysłany: 23 Gru 2008, 17:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mozesz ubiegac sie od razu po przyjezdzie.

Normalne procedury sa 7 lat, w przypadku malzenstwa z Islandczykiem/dka 3 lata.
Mozesz zlozyc podanie o to by przyznali ci obywatelstwo przed tymi terminami ale wtedy trzeba skladac podanie w ktorym przedstawisz powody dlaczego powinienes/nas otrzymac paszport wczesniej (i byly przypadki przyznania po kilku tygodniach pobytu na Islandii).
_________________
prawie regulamin forum
1. Forum nie powstało z myślą o miłośnikach pracy na Islandii.
Powstało z myślą o miłośnikach Islandii, skupionych wokół ICELAND.PL
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lovisa
Ogłoszeniodawca zweryfikowany
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1047
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 23 Gru 2008, 18:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ferag napisał:
Czyli po jakim okresie przebywania na Islandii moge ubiegac sie o paszport?


Najpierw trzeba wystapic o obywatelstwo i je dostac wtedy mozna wyrobic paszport.

Moja kolezanka ma meza polaka ale on ma obywatelstwo od 5 lat i jej powiedzieli ze ona po 5ciu dostanie.
Chodzi o to ze wszelkie takie prawa zeby wspolmalzonek dostal obywatelstwo po 3 latach my "nowi islandczycy" ( bo nie iwem jak to nazwac zeby bylo zrozumiale) nabywamy po 5 ciu latach. Po tym czasie nasz wspolmalzonek dostaje obywatelstwo po 3 latach. Chyba ze wspolmalzonkiem jest rdzenny Islandczyk lub obcokrajowiec ktory ma conajmniej 5 lat obywatelstwo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kalina674

Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Stąd, na razie
PostWysłany: 24 Gru 2008, 1:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lovisa napisał:
Ja mam obywatelsto np dlatego ze nie chce wracac do Polski. Przez caly moj pobyt na Isladnii w PL bylam 2 razy. Po prostu mieszkam tu ( bynajmniej na razie) i utozsamiam sie tam w jakis sposob z tym miejscem. Mam IS paszport tez dlatego ze kiedys bylo inaczej i nie bylo np gdzie zrobic polskiego... Jak by cos sie dzialo tu i kazali wyjezdzac obcokrajowcom to ja nie bede musiala.

Nie wiem czy wiecie ale bardzo stara Polonia dawno temu musiala zrezygnowac z PL obywatelstwa i byl obowiazek przyjecia IS oraz zmiany nazwiaska na IS wersje. Po latach Niektorzy z tych ludzi starali sie o podwojne i o powrot do swojego imienia i nazwiska z PL. Co iles lat IS zmienia przepisy odnosnie obywatelstwa.

Powiem jeszcze ze nawet gdybym znala islandzki, bo go nei znam to i tak mimo paszporty nigdy nie bede Islandczykiem i sie nim nie bede czuc.
Zawsze bede tylko kobieta z Polski - obcokrajowcem!

Takie sa fakty.


Doskonale Cię rozumiem i wycofuję swoją nieprzemyślaną wypowiedź. Ja też mam dwa paszporty (ten drugi to nieislandzki Smile ) tylko ja miałam łatwiej, bo ten drugi język to był angielski. Byłam zresztą w wieku ułatwiającym naukę języka (miałam 14 lat, gdy rodzice zabrali mnie ze sobą za granicę).
Ja również czuję się Polką, mimo, że nie byłam w Polsce od prawie 9 lat i w sumie więcej mieszkałam poza Polską w swoim życiu. Z mojego doświadczenia wynika, że związki Polaków z ojczyzną są tym lepsze, im dłużej są poza jej granicami. I chyba tylko w tym jednym zgadzam się z zatroskanym (moim ulubieńcem forumowym).
Nie przejmuj się. Nie język jest ważny, ale umiejętność porozumiewania się Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arina

Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 388
Skąd: Keflavik
PostWysłany: 24 Gru 2008, 5:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak narazie sledzilam o czym rozmawiacie. W moim przypadku ,to nie ma dla mnie jakiegos szczegolnego znaczenia ,ze mam dwa obywatelstwa. Mozliwe , iz ktos jest dumny z takiego faktu , ale ja uwazam iz jest wiele innych ,osobiscie cenniejszych zeczy (by byc z nich dumnym/mna) . Papierek nie zrobi z czlowieka rodowitego obywatela danego kraju . Sa tacy co robili to wszystko dlatego by chwalic sie w Polsce ,przed znajomymi , czy chwalic sie tutaj . Dla mnie ,tak zwana "mniejsza klasa spoleczenstwa polskiego " (ludzie plytko myslacy ) zawsze bedzie dazyc do otrzymania obywatelstwa , bo w ich mniemaniu , to otworzy im wszystkie drogi.
Uwazam , jesli przysloguje mi pewne prawo to dlaczego z niego nie skorzystac ? Osobiscie papiery o obywatelstwo zlozylam o wiele pozniej niz powinnam . Przyszlo to samo z siebie i nie bylo w tym zadnego podniecenia . Poprostu uznalam iz czas zlozyc . Znam jezyk , dobrze sie tu czuje (jak u siebie w domu) , mam przyjacol, wiec czas dopelnic formalnosci i zapieczentowac to papierkiem. Ale czy tak naprawde w 100% jestem czlonkiem tego kraju ,mysle iz nie?.Sercem zawsze bede nalezec do Polski.
Poglad na obywatelstwo jest rozny . Jedna z moich znajomych polek , ktora posiada obywatelstwo z cala rodzina , wiecznie narzeka . Jesli sie spotkamy to slysze : o atakach rasizmu , o tym iz wiecznie obcokrajowcy sa zle traktowani , ze z nami sie nie rozmawia , ze jestesmy odsuwani ,ze nas sie nie lubi za pochodzenie itd. Czasem mi sie wlos jezy , skad ona to wszystko bierze? Dziewczyna zna kilka slow po islandzku i angielsku .Obywatelstwo dla niej jest jak , lepsza przepustka do kraju. Mysle , moze to kompleksy, a moze sluchanie nie wlasciwych ludzi? Druga znajoma , tez ma obywatelstwo . Korzysta z zycia i mowi ,ze w pracy ma swietne starsze babeczki z ktorymi chodzi na roznego rodzaju kursy (szycie , wyszywanie , dzierganie ) .Uwaza ona ,ze z obywatelstwem czy bez niego jest sie tym samym czlowiekiem .
Wiec to kwestia czlowieka , jak kto widzi . Mozna miec maly kamyczek a mowic wszystkiem ,ze sie ma drogocenny diament , albo miec piekny diament i twierdzic ,ze to taki tam kamien .

Lovisa piszesz ,ze gdy widza polskie nazwisko to nie daja Ci pracy .Moze za malo sie starasz? Mysle ,ze nie chodzi tu o nazwisko , tylko o twoje nastawienie do szukania pracy . Ja tez jestem na bezrobociu i tez wiele razy szukalam pracy , mnostwo wyslalam e-maili . Nie moglam jej znalesc bo juz bylam w zaawansowanej ciazy i z wielu ofert sama musialam zrezygnowac.
_________________
Dziekuje wiatru ,bo chroni mnie przed sloncem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
zatroskany
ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 2
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 1220
PostWysłany: 24 Gru 2008, 11:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kalina674 napisał:
Doskonale Cię rozumiem i wycofuję swoją nieprzemyślaną wypowiedź. Ja też mam dwa paszporty (ten drugi to nieislandzki Smile ) tylko ja miałam łatwiej, bo ten drugi język to był angielski. Byłam zresztą w wieku ułatwiającym naukę języka (miałam 14 lat, gdy rodzice zabrali mnie ze sobą za granicę).
Ja również czuję się Polką, mimo, że nie byłam w Polsce od prawie 9 lat i w sumie więcej mieszkałam poza Polską w swoim życiu. Z mojego doświadczenia wynika, że związki Polaków z ojczyzną są tym lepsze, im dłużej są poza jej granicami. I chyba tylko w tym jednym zgadzam się z zatroskanym (moim ulubieńcem forumowym).


Dziekujemy, dziekujemy Shocked. Ale co niby zatroskany mial pisac o zwiazkach Polakow z ojczyzna??? Chyba nic jak dotad, wiec mozna napisac: To jest takie haslo pod ktore mozna podkladac rozne tresci wiec nie wiadomo co do konca ono znaczy i symbolizuje. Na przyklad moze byc ono tez wyrazem wyobcowania (czyli alienacji) i niedostosowania sie do zycia w innym spoleczenstwie czyli przejawem izolacji i zamykania sie etnicznym getcie a nawet swego rodzaju lenistwa umyslowego czy ksenofobii. Na przyklad w twoim przypadku jest oczywiscie ciekawe ze bedac od wczesnej mlodosci zagranica nadal masz aktywna polska strone ale z drugiej strony jest nieco zagadkowe dlaczego nie jestes bardziej zintegrowana ze spolecznoscia w ktorej zyjesz. Zwykle jest bowiem tak ze dla ludzi ktorzy wyjechali w twoim wieku kraj rodzicow to kraj "stary" i pojeciowo dosc odlegly bo ich zycie jest w kraju nowym co jest oczywiscie bardzo naturalne.

Dyskusja o paszportach zaczela sie tutaj od tego jak niesamowicie lepszy jest paszport kraju X od RP. W czasach Unii Europejskiej sa to raczej smieszne rozwazania i przynajmniej na terenie Unii nabywanie jakiegos obywatelstwa ma sens jesli chce sie byc czlonkiem spolecznosci przynajmniej w sensie znajomosci jezyka i glosowania w wyborach do parlamentu krajowego. Jezeli tak nie jest, to ten sens jest niewielki.

Natomiast jezeli ktos nabywa obywatelstwo po to zeby sie nim chwalic to jest zupelnie nie do pojecia i chyba moze byc skuteczne w odleglych wioskach gdzie ludzie nie wiedza jak wyglada swiat. Przeciez 95% nabywajacych obywatelstwo to sa ludzie z krajow czwartego swiata zyjacy w swiecie srednowiecznym. Nie mowiac o takich dziwolagach jak w UK gdzie powstaly ogromne spolecznosci obywateli ktorzy nienawidza tego kraju bo nie jest na ich modle i chetnie by go wysadzili bombami. Chwalenie sie ze w takim towarzystwie nabylo sie paszport jest jakies pomylone.

A w przypadku kaliny mozna oczekiwac ze bedzie miala jeszcze trzeci paszport - IS, i nalezy zyczyc zeby nie byl to ostatni. No bo najlepsze dyskusje o paszportach i ich zaletach zaczynaja sie z posiadaczami 4 albo 5Smile. Wierzcie ze oni co prawda doceniaja ze wszedzie moga swobodnie mieszkac i pracowac (no zwykle maja tez paszporty US, AUS, CAN) ale sa tez duze uciazliwosci zwiazane z manipulowaniem tyloma dokumentami a czasem wladze sa o nie podejrzliwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mjkl
ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 2605
PostWysłany: 24 Gru 2008, 11:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"nie jestem polakiem - tam sie tylko urodzilem, a ze mowie tym jezykiem - to kwestia wychowania" ;]
_________________
"It's nice to be important, but it's more important to be nice", HFV, 1980-2011
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kalina674

Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Stąd, na razie
PostWysłany: 24 Gru 2008, 12:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zatroskany napisał:


A w przypadku kaliny mozna oczekiwac ze bedzie miala jeszcze trzeci paszport - IS, i nalezy zyczyc zeby nie byl to ostatni. No bo najlepsze dyskusje o paszportach i ich zaletach zaczynaja sie z posiadaczami 4 albo 5Smile. Wierzcie ze oni co prawda doceniaja ze wszedzie moga swobodnie mieszkac i pracowac (no zwykle maja tez paszporty US, AUS, CAN) ale sa tez duze uciazliwosci zwiazane z manipulowaniem tyloma dokumentami a czasem wladze sa o nie podejrzliwe.


Nie, dziękuję. Nie zamierzam być w Islandii na tyle długo. Zresztą po co mi paszport islandzki? Nie jestem kolekcjonerką paszportów. Pojechać już teraz mogę praktycznie wszędzie, a jak powiedziałeś, za dużo stresów jest z wieloma paszportami.

Cytat:
Na przyklad w twoim przypadku jest oczywiscie ciekawe ze bedac od wczesnej mlodosci zagranica nadal masz aktywna polska strone ale z drugiej strony jest nieco zagadkowe dlaczego nie jestes bardziej zintegrowana ze spolecznoscia w ktorej zyjesz. Zwykle jest bowiem tak ze dla ludzi ktorzy wyjechali w twoim wieku kraj rodzicow to kraj "stary" i pojeciowo dosc odlegly bo ich zycie jest w kraju nowym co jest oczywiscie bardzo naturalne.


Nie wiem, dlaczego myślisz, że nie jestem zintegrowana? Jestem bardzo zintegrowana ze społecznością, z którą aktualnie żyję. Dzisiaj jest to Islandia, niedługo będzie to inny kraj. Ale w duszy czuję się Polką i tak już zostanie. Gdziekolwiek jestem, czytam polskie książki i gazety, oglądam polską TV (jeśli jest taka możliwość). Nie chciałabym stracić umiejętności posługiwania się polskim językiem. I stąd kraj "stary" nie jest mi pojęciowo odległy.

Czego i Tobie życzę, drogi kolego zatroskany. I jeszcze, żebyś był bardziej dyplomatyczny w swoich wypowiedziach, skoro i tak wszyscy wiedzą kim jesteś lol
No i oczywiście Wesołych Świąt.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
karuta
Alpha Team
Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 1245
PostWysłany: 24 Gru 2008, 12:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem (potwierdzone praktyka) ludzie ktorzy nie naucza sie jezyka(chociaz ang) nigdy nie beda sie dobrze czuli w Islandii.Obserwuje moich rodakow i niestety im mnijesza znajomosc jezyka tym wieksze niezadowolenie.Dlatego widze dosc spore grupy mlodych ludzi ,ktorzy nie znaja jezykow obcych nie potrafia niestety nawiazac kontaktu z innymi mlodymi(niekoniecznie islandczykami)mowiacymi innym niz polski jezykiem.Dla mnie klucz to jezyk.Niestety wikszosc z tych ludzi zaslania sie tym ze w szkole"nie uczyli" itd ale tak naprawde to lenistwo.Zawsze znajdzie sie czas na nauke-jesli sie chce.No i oczywiscie nasza polska duma czesto nie pozwala na asymilacje,bo przeciez my mamy wszystko lepsze.....
Paszport Is kiedys mial wieksze znaczenie ,teraz to chyba ma jedynie dla tych ktorzy chca tu pozostac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
stan

Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 689
PostWysłany: 24 Gru 2008, 12:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zatroskany napisał:


Dyskusja o paszportach zaczela sie tutaj od tego jak niesamowicie lepszy jest paszport kraju X od RP.


widzisz to co chcesz widziec. dyskusja nie byla o tym o ile paszport islandzki jest lepszy od polskiego tylko "jakie sa zalety posiadania paszportu islandzkiego" to ty zaczales przeciwstawianie mu paszportu polskiego. broniles zawziecie stanowiska ktorego nikt nie negowal.

islandzki paszport ma swoje zalety (i wady, np jak napisal patryk "obciachem jest teraz mowic ze sie mieszka na islandii")

polski tez ma mrowie zalet na pewno. ty wymieniles mozliwosc glosowania do parlamentu europejskiego, ja moge dodac preferencyjne warunki w staraniu sie o wize bialoruska, mozliwosc wstapienia do armii i strzelania do ludzi w afganistanie (z islandzkim mozna tylko do pardw i reniferow), darmowa edukacja (dwa polskie uniwersytety sa nawet w czwartej setce swiatowych rankingow), no cos tam na pewno jeszcze (dopiszcie)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zatroskany
ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 2
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 1220
PostWysłany: 24 Gru 2008, 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kalina674 napisał:
Nie wiem, dlaczego myślisz, że nie jestem zintegrowana? Jestem bardzo zintegrowana ze społecznością, z którą aktualnie żyję. Dzisiaj jest to Islandia, niedługo będzie to inny kraj. Ale w duszy czuję się Polką i tak już zostanie. Gdziekolwiek jestem, czytam polskie książki i gazety, oglądam polską TV (jeśli jest taka możliwość). Nie chciałabym stracić umiejętności posługiwania się polskim językiem. I stąd kraj "stary" nie jest mi pojęciowo odległy.


Dokladniej to jest dlaczego nie jestes tak silnie zintegrowana ze stary kraj jest o wiele dalszy od nowego. Zwykle i normalnie jest tak ze jak ktos wyechal w wieku szkolnym to jest siniej zintegrowany z nowym krajem. Jezeli naprawde wyjechalas w wieku 14 lat na stale i edukacje mialas w nowym kraju to twoja wypowiedz wyzej jest calkiem niezwykla, wlasnie dlatego ze stary kraj w tych warunkach robi sie pojeciowo odlegly. Pozniej przyczyniaja sie to tego takie sprawy ze ma sie partnera zagranicznego i przebywa sie w innym srodowisku.

kalina674 napisał:

Czego i Tobie życzę, drogi kolego zatroskany. I jeszcze, żebyś był bardziej dyplomatyczny w swoich wypowiedziach, skoro i tak wszyscy wiedzą kim jesteś lol
No i oczywiście Wesołych Świąt.


Hehe, niektorzy usiluja obnizac status ze to konsul a i tak wszyscy wiedza ze Ambasador : Very Happy. Merrych Xmasow zyczymy bo jestesmy swiatowcy, hehe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mjkl
ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 2605
PostWysłany: 24 Gru 2008, 13:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a moj kolejny paszport to bedzie taki:



yo ho, yo ho, a pirate's life for me! ;]
_________________
"It's nice to be important, but it's more important to be nice", HFV, 1980-2011
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lovisa
Ogłoszeniodawca zweryfikowany
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1047
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 24 Gru 2008, 13:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiem ze zdjecie nie na temat obywatelstwa ale jednak mysle ze troche tak.

RObili u nas remont bloku. Okazalo sie 1 pazdzeirnika jak jeszcze ekipa byla z calym sprzetem ze nasze okno cieknie w salonie a w drugim pokoju sa spore dziury.

Gadalam z robolami islandzkimi i ich szefem, dzwonilam i ciagle slyszalam ze jurtro.. jutro tez bylo jutro... jak w kawale...

Na zebraniu powiedzialam ze okno cieknie a gosciu mi odpowiedzial ze za pozno powiedzielismy bo robotnicy juz skonczyli prace.

A ja na to ze nie bo 1 pazdziernika nawet u mnie w domu byli.

A oni mi wytlumaczyli ze nie zrobia nam okna bo nie..

Na 100% jestem pewna ze gdyby to byl islandczyk to by mu wymienili to okno, a spolecznosc bloku by stanela za nim.

Mi zostala tylko rozmowa nagrana na dyktafonie.

Nie wiem jak z tym walczyc bo nikt nie chce z nami rozmawiac, bo jestesmy tylko obcokrajowcami. Reszta sie nie liczy. Tak to jest.

Koszt nowego okna to 600 000 jak nam powiedzieli ale gdyby oni wymieniali to by poszlo w koszta remontu a my chyba 300 000 bysmy placili czy cos bo nawet nie iweim do konca bo nikt nam nie wytlumaczyl...
OLALI NAS krotko mowiac...

Islandur to by juz do gazety wyrwal ale w gazecie siedzi palant ktory tylko islandczykow sprawy przyjmuje a DV klamie wiec nie pojde...



Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mjkl
ILOŚĆ OSTRZEŻEŃ: 1
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 2605
PostWysłany: 24 Gru 2008, 14:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zabawne to, ze humor/samopoczucie/samoocene/wyobrazenie dotyczace stosunku innych do siebie poprawic moze zamiana -ski/-ska na -dottir/-son. zycie jednak fajnie weryfikuje & pokazuje, ze jesli jestes xxxxx/sierota to niewiele to da... ale babci, kuzynom, sasiadom dawnym czy na naszej-klasie fajnie sie pochwalic... ;]
_________________
"It's nice to be important, but it's more important to be nice", HFV, 1980-2011
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kalina674

Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Stąd, na razie
PostWysłany: 24 Gru 2008, 14:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

lovisa napisał:


Koszt nowego okna to 600 000 jak nam powiedzieli ale gdyby oni wymieniali to by poszlo w koszta remontu a my chyba 300 000 bysmy placili czy cos bo nawet nie iweim do konca bo nikt nam nie wytlumaczyl...
OLALI NAS krotko mowiac...


Ja się nie znam, ale chyba przesadzili z tą ceną. Z tego co widziałam, okna w Islandii to raczej tandeta i prymitywizm, więc nie mogą być drogie. Może trzeba wziąć sprawy w swoje ręce?

Po 5 minutach szukania znalazłam taką ofertę
http://www.pgv.is/index.php?option=com_content&task=view&id=58&Itemid=

Może warto zadzwonić i popytać. Pisałaś kiedyś, że to Twoje mieszkanie. Nie wiem jak jest w Islandii, ale wydaje mi się, że w swoim trzeba samemu ponosić koszty wymiany okien? Może się mylę i niepotrzebnie wtrącam, ale żal mi, że masz wodę w mieszkaniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kalina674

Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 49
Skąd: Stąd, na razie
PostWysłany: 24 Gru 2008, 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zatroskany napisał:


Zwykle i normalnie jest tak ze jak ktos wyechal w wieku szkolnym to jest siniej zintegrowany z nowym krajem. Jezeli naprawde wyjechalas w wieku 14 lat na stale i edukacje mialas w nowym kraju to twoja wypowiedz wyzej jest calkiem niezwykla, wlasnie dlatego ze stary kraj w tych warunkach robi sie pojeciowo odlegly. Pozniej przyczyniaja sie to tego takie sprawy ze ma sie partnera zagranicznego i przebywa sie w innym srodowisku.


Widocznie jestem niezwykła/nienormalna. Nie wiem skąd bierzesz informacje na temat tego co jest normalne i zwykłe w takiej sytuacji, prowadzisz jakieś badania? Ma się partnera i przebywa się w środowisku i co? Nie wiem na czym opierasz swoje twierdzenia, chyba że na tym samym, co wszystkie swoje wypowiedzi.




zatroskany napisał:
Merrych Xmasow zyczymy bo jestesmy swiatowcy, hehe.


Biedaku, to na tym polega Twoja światowość Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
karuta
Alpha Team
Dołączył: 01 Kwi 2004
Posty: 1245
PostWysłany: 24 Gru 2008, 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lovisa czy to napewno cieknie okno? czy to nie przypadkiem para ktora skrapla sie na starych tz pojedynczych oknach(szybach) jeli to nie poludniowa lub poludniowo zach strona to watpie zeby az tak deszcz przeciekal.Okno nie kosztuja tyle chyba ze masz na cala sciane.... przecietne okno kosztuje w granicach 100tys z wstawieniem .Pozatym nie wiem czy okna podlegaja pod tz wspolnote ....ja mieszkam w domu jednorodzinny wiec wszystkie koszta ponosze sama.Jesli placisz hussjóður dowiedz sie co obejmuje.Teraz to nie problem oglosic ze potrzebne okno stolarze siedza bez pracy podejrzewam ze mozesz przebierac w ofertach.
ps znajomi mieli tez ciagle wode pod oknem okazlao sie ze suszyli wieczorami pranie w pokoju a szyby byly cieniutki i to para skraplala sie na parapetach .do tego aneks kuchenny byl obok i cla apra z gotowania ladowala na szybach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lovisa
Ogłoszeniodawca zweryfikowany
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1047
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 24 Gru 2008, 16:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzieki za okna i moze fgaktycznie do nich zadzwonie i sie zapytam ile nasze by kosztowalo bo to salonowe to jest 290 cm x 260 cm z 1 otwieranym oknem.

TAk kazdy kto ma swoje mieszkanie ponosi koszy ale jesli byl emont i my zaplacilismy ponad 1 200 000 i tylko nam pomalowano 1 sciane to mysle ze nas oszukali.

W bloku wymienili bardzo duzo okien na stronie na ktorej nei mieli wymieniac wlasnei tej od salonow. trzeba bylo sie zapisac na to ale nas tak poinformoano ze nie zapisalismy sie a i w tamtym czasie czyli wiosna nie lalo sie do srodka.

Mieskzanie kupilismy rok tem a poprzedni wlasniciel powiedzial ze nie widzial kiedy okna byly wymieniane ale ze jest ok...


Oszukano nas nie raz z ta chata,, no bo przeciez obcokrajowcow mozna, no nie?

Mysle teraz jak to zrobic i zaczne od tej firmy do ktorej placimy klatkowe bo to oni zatrudnili tych robotnikow. Tamci to Dalsmið. Mysle ze sobie raczke podali a poza tym teraz ciezko bedzie na caly blok rozliczyc.

Zastanawaim sie tez czy nie zapytac sie ubezpieczalni bo przeciez to oni beda za parkiet placic..

No i jeszcze adwokat zostaje i no Strazburg jak bysmy przegrali..

Najgorsze jest to ze nas tak olewaja a wiem ze swojego islandczyka by potraktowali inaczej... Obywatelstwo naprawde niczego nie zmienia a facetowi w biurze przeciez nie bede wachlowac paszportem Islanidzkim...


Moj brat mowi bardzo dobrze po islandzku bo mial 11 lat jak przyjechal i co i nic bo wiedza ze to nie "swoj"

Ot takie zycie pod gore....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
viking
User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
Dołączył: 22 Sie 2005
Posty: 1747
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 24 Gru 2008, 16:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karuta napisał:
Moim zdaniem (potwierdzone praktyka) ludzie ktorzy nie naucza sie jezyka(chociaz ang) nigdy nie beda sie dobrze czuli w Islandii.Obserwuje moich rodakow i niestety im mnijesza znajomosc jezyka tym wieksze niezadowolenie.Dlatego widze dosc spore grupy mlodych ludzi ,ktorzy nie znaja jezykow obcych nie potrafia niestety nawiazac kontaktu z innymi mlodymi(niekoniecznie islandczykami)mowiacymi innym niz polski jezykiem.Dla mnie klucz to jezyk.Niestety wikszosc z tych ludzi zaslania sie tym ze w szkole"nie uczyli" itd ale tak naprawde to lenistwo.Zawsze znajdzie sie czas na nauke-jesli sie chce.No i oczywiscie nasza polska duma czesto nie pozwala na asymilacje,bo przeciez my mamy wszystko lepsze....


Dokładnie.
A potem wypisują na forum że Islandczycy w pracy nie chcą z nimi rozmawiać, bo niby jak?, na przerwach siedzą sami itd itp.........
_________________
Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lovisa
Ogłoszeniodawca zweryfikowany
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 1047
Skąd: Reykjavik
PostWysłany: 24 Gru 2008, 16:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

karuta napisał:
Lovisa czy to napewno cieknie okno? czy to nie przypadkiem para ktora skrapla sie na starych tz pojedynczych oknach(szybach) jeli to nie poludniowa lub poludniowo zach strona to watpie zeby az tak deszcz przeciekal.Okno nie kosztuja tyle chyba ze masz na cala sciane.... przecietne okno kosztuje w granicach 100tys z wstawieniem .Pozatym nie wiem czy okna podlegaja pod tz wspolnote ....ja mieszkam w domu jednorodzinny wiec wszystkie koszta ponosze sama.Jesli placisz hussjóður dowiedz sie co obejmuje.Teraz to nie problem oglosic ze potrzebne okno stolarze siedza bez pracy podejrzewam ze mozesz przebierac w ofertach.
ps znajomi mieli tez ciagle wode pod oknem okazlao sie ze suszyli wieczorami pranie w pokoju a szyby byly cieniutki i to para skraplala sie na parapetach .do tego aneks kuchenny byl obok i cla apra z gotowania ladowala na szybach.



nie nie para w zadnym wypadku bo ja nie susze na kaloryferach i nienawidze wilgoci. Mam suszarke elektryczna ze zbjornikiem na wode ale ona nie stoi w salonie i jedynie co jdaje to cieplo.

To naprawde tak okno cieknie... gdzies u gory sa dziury a te gnoje powiedzieli ze zagladali. A ja im powiedzialam ze widzialam ze nie.

Oni na to ze z kad ja iem to ja powiedzialm ze nie pracuje i caly dizen siedze w domu i widzialam ze jezdzili ta swoja maszyna po calym bloku ale nie zajzeliw nasze okno i gosciu sie wtedy przygasil...

Ja mam nagrana cala rozmowe jak bylo zebranie calego bloku. i wypierali sie przy wszsytkich.

Jedna sasiadka powiedziala ze jej tez cieklo. ale ta sasiadka to nie jest pewniak bo ona duzo klamie i mogla tylko tak powiedziec. Poszlam do niej na drugi szien jak to powiedziala bo myslalam ze moze razem damy im rade ale ona stwierdzila ze to rok temu jej lecialo...

Ale ta woda to naprawde nie para. Zobacz jaka brazowa brudna jest.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Islandia :: Forum ICELAND.PL Strona Główna -> Newsy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 5 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



SIGN PETITION FOR TRAVELLING WITH PETS ON ICELAND!
Kuchnia Azjatycka: chińska, tajska, indyjska, japońska, wietnamska itd.
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Igloo Theme Version 1.0 :: Created By: Andrew Charron