| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nastêpny temat |
| Autor |
Wiadomo¶æ |
| KO
 | | Do³±czy³: 10 Maj 2006 | | Posty: 492 | | Sk±d: z piekła |
|
Wys³any: 19 Lut 2008, 19:56 Temat postu: Pozwolenie na psa od współmieszkańców i sąsiadów |
|
|
Witam!
Słyszałem, że jeżeli się chce mieć psa to trzeba mieć pozwolenie wszystkich współmieszkańców budynku, czy to prawda?
Mieszkamy w dwie rodziny w domu podzielonym góra/dół. No i sąsiedzi obnoszą się od kilku dni z wielkim psem. Czy mogli sobie kupić takiego psa bez pytania nas o zdanie? Bo ja na psa bym się nie zogdził, po pierwsze moja córka bardzo się boi psów, a po drugie wyprowadzają go do ogródka i raczej za nim nie sprzątają, nie życzę sobie żeby mi ktoś srał pod oknem. No dobra, powtarzam pytanie: czy mogli sobie kupić psa bez pytania o zdanie, a jeżeli nie to co mogę z tym zrobić: policja czy co?
Pozdrówka _________________ (_!_)
o
0
O |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| leszek16064 Ogłoszeniodawca zweryfikowany
 | | Do³±czy³: 19 Lis 2005 | | Posty: 224 | | Sk±d: Akranes |
|
Wys³any: 19 Lut 2008, 20:15 Temat postu: |
|
|
Z tego co słyszałem, to zależy czy pies korzysta z tej samej klatki co pozostali mieszkańcy,jeżeli macie wspólne wejście do domu to ci państwo powinni zapytać Was o pozwolenie,jeżeli nie ,to nie musieli pytać.
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| viking User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
 | | Do³±czy³: 22 Sie 2005 | | Posty: 1747 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 19 Lut 2008, 20:18 Temat postu: |
|
|
W bloku musi być zgoda wszystkich z klatki.
W Twoim wypadku wygląda to na dom w którym mieszkają na pietrach oddzielne rodziny co nie zmienia faktu że masz na to wpływ i powinni Cię zapytać o zgodę /rozumiem że jesteś właścicielem mieszkania w którym mieszkasz/ _________________ Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| KO
 | | Do³±czy³: 10 Maj 2006 | | Posty: 492 | | Sk±d: z piekła |
|
Wys³any: 19 Lut 2008, 23:25 Temat postu: |
|
|
Właśnie mamy niestety wspólne wejście, i jestem właścicielem - na dodatek to chyba oni wynamują(tak mi się wydaje bo niedawno się wprowadzili, przywieźli tylko kilka rzeczy, i obydwoje nie pracują )
No więc skoro Oni mnie omineli, to ja najchętniej też ominął bym ich i poszedł poskarżyć się gdzieś "wyżej", tylko, że nadal nie jestem pewny(nie padła taka odpowiedź) czy muszą się pytać - w sensie czy tak stanowi PRAWO. I w sumie głupio by było jak by się okazało, że nie muszą się mnie pytać. Albo, że trzymają psa komuś znajomemu kto wyjechał na kilka dni
To jak to jest, prawo nakazuje pytać się współmieszkańców?
pzdr _________________ (_!_)
o
0
O |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| viking User bywa złośliwy, IGNORUJ takie posty!
 | | Do³±czy³: 22 Sie 2005 | | Posty: 1747 | | Sk±d: Reykjavik |
|
Wys³any: 20 Lut 2008, 3:04 Temat postu: |
|
|
Ja mam psa i musiałem mieć zgodę.
Ponadto pies musi być zarejestrowany i mieć wszczepiony czip.
Muszą mieć zgodę chyba że mieszkają w domu jednorodzinnym a tak w tym przypadku nie ma.
Może nie wal od razu na policje tylko z nimi porozmawiaj. Wyjaśnij.
Poproś żeby po psie sprzątali. _________________ Bardzo niewielu mężczyzn posiada klucz do serca kobiety, pozostali obywają się wytrychem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| O.E. Opiekun Forum
 | | Do³±czy³: 03 Lut 2004 | | Posty: 2552 | | Sk±d: Pl. Od Słońca 3/Europa |
|
Wys³any: 21 Lut 2008, 15:15 Temat postu: Re: "pozwolenie" na psa |
|
|
| KO napisa³: | | Bo ja na psa bym się nie zogdził, po pierwsze moja córka bardzo się boi psów, a po drugie wyprowadzają go do ogródka i raczej za nim nie sprzątają, nie życzę sobie żeby mi ktoś srał pod oknem. |
Taka mała uwaga (filozoficzna): to, że ktoś czegoś się boi nie może być podstawą do nakładania na innych jakichś zakazów. A jeśli twoi sąsiedzi mieliby lek samochodów, czy zrezygnowałbyś z jego używania?
Lęk (strach) jest swoistą chorobą. Trzeba ją leczyć, a nie zamiatać problem pod dywan.
Strach przed psami to de facto ukryty lęk przed złymi ludźmi, lęk przed bólem i cierpieniem. Dzisiejsza kultura robi wszystko, by ludziom było dobrze i miło w zyciu, więc wszystko co nas napawa lękiem wyrzucamy daleko od siebie.
Nie rozumiemy, że to właśnie odrobina lęku i walka z tym lękiem sprawia, że człowiek jest Człowiekiem.
Miły i bezstresowy świat zabija w nas to co najlepsze.
Postaraj się, by twoja córka przestała bać się psów. Psy są bardziej bezpieczne od ludzi. Większy jest odsetek niebezpiecznych ludzi niż psów. Szczególnie, że niebezpieczne psy biorą się w 99% przypadków z błędnego wychowania jakie zafundował im ich właściciel (czyli człowiek).
Można by rzec, że nie można się bać pistoletu, a tylko złego człowieka, który ten pistolet może użyć w złym celu.
Media straszą społeczeństwo historiami o złych ludziach i złych psach. Gdyby spytać ludzi o ich odczucia, to okazałoby się, że mamy wrażenie, że świat składa się z wielkiej ilości przestępców i groźnych zwierząt.
Podczas, gdy realne statystyki wykazują, że taki obraz świata jest błędny, a ludzi zlych jest bardzo mało, a psów to już zupełnie niewielka ilość.
Nalezy również pamiętać o specyfice psiej psychiki. Prąd w gniezdku kopie, gdy włoży się tam palca, drzwi potrafią przyciąć palca. A pies czasami uszczypie nas zębami (nie mówię o agresywnych psach mordercach, których jest skrajnie mało, ale o kundelkach, co chcąc złapać naszą nogawkę niechcący ugryzą nas w łydkę) - tak jak w przypadku innych krzywd, którymi uświadcza nas los, tego typu niemiłe zdarzenie nie świadczy o tym, że prąd elektryczny, drzwi, czy pies są naszymi wrogami czy też są nastawione do nas agresywnie.
Nawet dzieci podczas zabawy mogą zrobić sobie nawzajem krzywdę, co nie znaczy, że są totalnie złe i niebezpieczne.
Poznając specyfikę prądu elektrycznego, uczymy dzieci, by nie dotykały urządzeń elektrycznych. Ale nie możemy też tolerowac jakiegoś panicznego lęku naszych dzieci wobec tych urządzeń, bo taki lęk to już choroba i trzeba zwrócić się wtedy do specjalisty.
Zamiast lęku lepsza jest ostrożność.
Tak samo jest z psami. Należy zrozumieć jak psy "działają", jak się nimi "posługiwać" i jaką mają psychikę.
Podobne instrukcje otrzymuje turysta, gdy wkracza na tereny zajęte przez niedźwiedzie. Jeśli czyjś lęk jest silniejszy od zdrowego rozsądku, to zacznie uciekać i wtedy niedźwiedź go zaatakuje. Zachowując się rozsądnie można liczyć z wysokim prawdopodobieństwem na ignorowanie ze strony niedźwiedzia.
Można oczywiście wystrzelac wszystkie niedźwiedzie, byśmy nie musieli się ich bać, byśmy nie musieli uczyć się używać naszego rozumu przy jednoczesnym poskramianiu lęku.
Ale to nie jest metoda rozwoju człowieka. To tylko ucieczka do nikąd.
A bardzo mądrze napisał Viking w sprawie odchodów: najlepiej jest porostu porozmawiać i to nie na zasadzie straszenia i agresji (bo na agresjęludzie odpowiadają agresją). Pewnie wystarczy bardzo grzecznie i miło poprosić, wytłumaczyć i jeszcze może nawet kupić jedno opakowanie woreczków na odchody jako taki "sąsiedzki prezent". Taka postawa zaprocentuje w przyszłości tym, że i Ty jeśli zrobisz jakiś błąd, za który mógłbyś oficjalnei być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, to ten błąd zostanie Ci wybaczony.
A wszyscy jesteśmy omylni, rzadko kto zna prawo i stosuje je na codzień.
A najgorsze co można zrobić to mieć za wrogów ludzi, którzy tak naprawdę są mili i przyjacielscy, a tylko niechcący i bezwiednie zrobili nam krzywdę.
Oczywiście nie mówię o sytuacji, gdy ci ludzie celowo i na złość Wam szczują psa na Was i chcą Wam dogryźć - wtedy pozostaje już tylko policja i sądy - ale mam wrażenie, że to nie ten przypadek. _________________ CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| KO
 | | Do³±czy³: 10 Maj 2006 | | Posty: 492 | | Sk±d: z piekła |
|
Wys³any: 21 Lut 2008, 21:46 Temat postu: Re: "pozwolenie" na psa |
|
|
| O.E. napisa³: | | KO napisa³: | | Bo ja na psa bym się nie zogdził, po pierwsze moja córka bardzo się boi psów, a po drugie wyprowadzają go do ogródka i raczej za nim nie sprzątają, nie życzę sobie żeby mi ktoś srał pod oknem. |
Taka mała uwaga (filozoficzna): to, że ktoś czegoś się boi nie może być podstawą do nakładania na innych jakichś zakazów. A jeśli twoi sąsiedzi mieliby lek samochodów, czy zrezygnowałbyś z jego używania? |
jeżeli prawo, nakazywało by mi pytać ich o pozwolenie, i jeżeli by się nie zgodzili, to albo bym przestał używać, albo bym się wyprowadził
Moje pytanie było właśnie co na ten temat mówi _prawo_. Nie zamierzam z nikogo sobie robić wrogów, nie jestem typem kłutnika, nie lubię walczyć z ludźmi, ale nie lubię też jak mnie ktoś traktuje nie tak jak powinien.
pzdr _________________ (_!_)
o
0
O |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| Grazyna
| | Do³±czy³: 06 Gru 2005 | | Posty: 1093 | | Sk±d: Islandia |
|
Wys³any: 22 Lut 2008, 10:57 Temat postu: |
|
|
Ja bym na początku porozmawiała także z właścicielami psa na spokojnie np. przy herbatce. Na pewno nie warto robic sobie wrogów z sąsiadow, ale dobrze jest od początku zaznaczyć swoją opinię w danej sprawie.Nie ma co odwlekać tego w czasie, bo nie wiadomo co z tego wyniknie potem. Jeżeli nic nie osiągniecie to zaznaczycie, że wyrażacie zgody na psa. ale myslę ,że do takiej sytuacji nie dojdzie. A może Pana córka nawet zaprzyjażni się z pieskiem. Różnie to w życiu bywa. Psy tutaj są zazwyczaj bardzo łagodne i przyjacielskie. _________________ Brunetka |
|
| Powrót do góry |
|
 |
| O.E. Opiekun Forum
 | | Do³±czy³: 03 Lut 2004 | | Posty: 2552 | | Sk±d: Pl. Od Słońca 3/Europa |
|
Wys³any: 24 Lut 2008, 13:52 Temat postu: Re: "pozwolenie" na psa |
|
|
| KO napisa³: | | jeżeli prawo, nakazywało by mi pytać ich o pozwolenie, i jeżeli by się nie zgodzili, to albo bym przestał używać, albo bym się wyprowadził | Niekoniecznie.
Należy pamiętać w życiu, że prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa.
O tej prostej regule pamięta bardzo mało ludzi.
Prawo pozwala walczyć z chamstwem, natomiast nie powinno być używane przeciwko tym, którzy błądzą z niewiedzy lub niezrozumienia potrzeb innych.
Gdy te potrzeby się wyartykuuje, to wtedy cywilizowani ludzie zawsze znajdą dobre dla siebie rozwiązanie.
| Cytat: | | Moje pytanie było właśnie co na ten temat mówi _prawo_. | Właściwie sam sobie odpowiedziałeś, że prawo islandzkie nakazuje otrzymać zgodę od sąsiadów w tym budynku (chyba, że każdy ma inne wyjście z tego budynku i nie ma wspólnego korytarza - bo w takim przypadku nie ma kontaktu psa z innymi sąsiadami). _________________ CHCESZ WSPOMÓC FORUM ORAZ ICELAND.PL? WPŁAĆ DATEK!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
| walle1977
| | Do³±czy³: 05 Mar 2009 | | Posty: 6 | | Sk±d: reykjavik |
|
Wys³any: 15 Wrz 2009, 10:53 Temat postu: |
|
|
a co jeśli ma się już psa a nie ma zgody jednego z mieszkańców bloku,chociaż w bloku jest 7-8 psów, nie licząc kotów  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
|
|